Sign up with your email address to be the first to know about new products, VIP offers, blog features & more.

Lierac Mesolift Serum-multiwitaminowe serum rozświetlające

Przez Posted on 19

Hej !

Jesienna chandra daje mi się we znaki, dlatego dzisiaj przychodzę do Was z recenzją rozświetlającego serum Lierac Mesolift Serum.  Każda z nas chce przecież, zeby nasza skóra wyglądała promiennie w tym ciężkim dla cery okresie, jakim jest jesień i zima.Jeśli jesteście ciekawe jak sprawdził się ten produkt , to zapraszam dalej.

Podziel się

Jak przenieść bloga z Bloggera na WordPress? W 15 krokach. Krótki poradnik

Dzisiaj przychodzę do Was z pierwszym postem poradnikowym dotyczącym blogowania. W blogowaniu w pewnym momencie następuje chęć rozstania się z Bloggerem i przeniesienie swojego bloga na własną domenę i WordPressa. U mnie nastąpiło to bardzo szybko , bo taki był mój zamysł ,co wyjaśniłam szerzej w poście o zmianach. Jednak często decyzja o przeniesieniu  bloga jest odkładana, ze względu na strach z tym związany i właśnie w tym poście krok po kroku wyjaśnię jak przenieść bloga bez stresu i nerwów.

Podziel się

Lovely K Lips hit czy kit?

Przez Posted on 58

 Lovely K lips opakowanie

Hej!

Dzisiaj przychodzę do Was z recenzją nowości od Lovely czyli  Lovely K Lips. Te zestawy są tak rozchwytywane, że ciężko było jest zdobyć. Miałam szczęście ,bo trafiłam na dostawę, więc dostępne były wszystkie kolory,z których ja wybrałam 3 i recenzję właśnie tych Wam przedstawię. Poza tym, że te zestawy są trudne do zdobycia, spotkałam opinię,że dużo osób nie zakupi tego produktu,ze względu na to,że są podróbkami zestawów od Kylie Jenner. Odnosząc się do tych opinii, nie jestem zwolenniczką podróbek, wręcz jestem ich przeciwniczką. Nie da się ukryć,że Lovely K Lips są mocno zainspirowane i w żadnym wypadku tego nie pochwalam, ale ten produkt jest alternatywą dla osób, które na zestawy Kylie Jenner nie stać, lub nie chcą wydawać dużo pieniędzy na taki produkt. Do tego produktu podeszłam, więc jak do każdego innego produktu, a że pomadki matowe uwielbiam postanowiłam je kupić. Tyle w ramach wstępu, który okazał się  dość długi. Przejdźmy do recenzji.

Opis producenta i skład

Zestaw do wykonania makijażu ust. Zawiera płynną pomadkę o matowym wykończeniu i konturówkę do ust w tym samym kolorze.

K-LIPS

Pencil
Cera Alba, Petrolatum, Ricinus Communis Oil, Cera Carnauba, Ozokerite, Phenoxyethanol, Sorbic Acid, [+/-]: CI 77891, CI 77491, CI 77492, CI 15850, CI 77499, CI 15985.

Lipstick
Isododecane, Trimethylsiloxysilicate, Mica, Silica, Hydrogenated Polydecene, Polysilicone-11, Nylon-12, Isononyl Isononanoate, Polyhydroxystearic Acid, Laureth-12, Propylene Carbonate, Phenoxyethanol, Caprylyl Glycol, [+/-]: CI 77891, CI 77499, CI 77492, CI 77491, CI 15850, CI 42090.

Źródło: klik

Zestaw Lovely K lips kosztuje 19,90 zł i jest dostępny w 5 odcieniach.

Lovely K lips zestaw

Konsystencja

Kredki: Są miękkie,delikatnie suną po ustach, obrysowanie ust nie stanowi dla nich żadnego problemu. Mają masełkowatą konsystencję, są dość trwałe, ale nie dorównują trwałością konturówką Dream  Lips od Golden Rose

Pomadki: Pomadki mają konsystencję płynną , ale nie taką typową, raczej piankową, co sprawia, że nałożenie pomadki na usta, idzie bardzo sprawnie, bo nie wylewa się ona poza kontur ust mimo braku konturówki. Muszę przyznać ,że jest do naprawdę jedna z przyjemniejszych konsystencji w pomadkach płynnych.

Kolor i pigmentacja

Nie będę ukrywać, że jako maniaczka pomadek chciałam kupić wszystkie, ale postawiłam na 3 odcienie, które podobały mi się najbardziej czyli:

2- Pink Poison

Bardzo przyjemny, brudny, róż idealny na co dzień. Uwielbiam takie kolory i czuję się w nich dobrze. Nosiłam go najczęściej z tych trzech kolorów.

3- Milky Brown

Bardzo ciekawy kolor. Jasny, delikatnie czekoladowy kolor. Szczerze powiem, że obawiałam się tego koloru, ze względu na swoją jasną karnację. Bałam się,że nie będziemi pasował, ale byłam miło zaskoczona, bo bardzo dobrze się czuję w tym kolorze.

3-Neutral Beauty

Nudziak, bardzo twarzowy i nawet tak bladej osobie ten kolor pasuje i nie wyglądam trupio. Rzadko stawiam na taki kolor. Najczęściej, kiedy mocniej podkreślam oczy.

Wszystkie te kolory mają idealną pigmentację, wystarczy jedna warstwa, żeby kolor był równomierny, a usta idealnie pokryte.

Lovelt K lips Swatche

Trwałość i komfort noszenia

Kiedy pierwszy raz nałożyłam Lovely K Lips na usta, byłam zaskoczona, bo nie czułam jej na ustach wcale, a po jej zmyciu nie odczułam wysuszenia ust , co jest częste przy tego typu pomadkach. Komfort jej noszenia jest naprawdę godzien pochwały. Co do trwałości zauważyłam dziwną rzecz, a mianowicie kiedy nakładałam pomadkę stosując wcześniej konturówkę, jej trwałość była zdecydowanie mniejsza, aniżeli kiedy stosowałam pomadkę solo. Z konturówką zjadała się już po 2 godzinach, natomiast solo każda z tych pomadek wytrzymuje około 4 godzin z jedzeniem i piciem. Tłustego jedzenia jednak nie przetrwa. Nie jest to trwałość znakomita, ale przemawia za tymi zestawami jedna ważna rzecz. Możemy dołożyć kolejną warstwę pomadki, bez zmywania poprzedniej, ponieważ nie dochodzi do efektu „ciastkowania” jak w przypadku innych matowych pomadek. Podczas aplikacji polecam jedynie obrysować usta konturówką, a resztę wypełnić pomadką.

Lovely K lips milky brwon na ustach Lovely K lips Natural Beauty na ustach Lovely K Lips Pink Poison na ustach

Podsumowanie

Te zestawy bardzo mile mnie zaskoczyły. W szczególności swoją konsystencją i komfortem noszenia, oraz tym,że możemy dołożyć kolejną warstwę nie obawiając się nieestetycznego wyglądu naszych ust. Z czystym sumieniem mogę te produkty polecić. Nie bacząc na inspirację firmy Lovely. Jest to produkt dobry, a jego cena jest przestępna i odpowiednia w stosunku do jakości.  Dajcie znać czy udało Wam się dorwać te zestawy ? I jaka jest Wasza opinia na ich temat?

Do następnego

Julita

 

Podziel się

Kobo Matt Bronzing & Contouring Powder

Hej dziewczyny !
Konturowanie twarzy, to nadanie jej trójwymiarowości, zadziałanie na twarz na zasadzie światło-cieni. Sama technika konturowania, których jest naprawdę sporo , nie należy do łatwych. Do tego dochodzi trudność znalezienia odpowiednich produktów i właśnie z recenzją produktu, który to zadanie ułatwi , przychodzę do Was dzisiaj. Jest to Kobo Matt Bronzing & Contouring Powder czyli puder brązujący,jeśli jesteście ciekawe, jak się on sprawdził na mojej ekstremalnie bladej skórze to zapraszam.

Podziel się

Makeup Revolution Flawless vs Makeup Revolution Affirmation

 

Hej!

Witam się z Wami ciepło, bo na dworze jest coraz zimniej i bardzo tęsknie za ciepłą i piękną złotą jesienią. Właśnie minęło dwa miesiące od pierwszego wpisu na blogu i całkowicie mnie to zafascynowało.Dziękuję Wam za każdy komentarz i zachęcam do śledzenia mnie  w social media. Na blogu już niedługo szykują się zmiany,ale o tym dowiecie się już niedługo.Dzisiaj przychodzę do Was z recenzją dwóch palet cieni Makeup Revolution Flawless i Makeup Revolution Affirmation. Jeśli jesteście ciekawe jak sprawdzają się te palety po roku ich używania to tradycyjnie zapraszam dalej.

Uwielbiam cienie w paletach, bardzo rzadko zaopatruję się w cienie pojedyncze. Więc kiedy rok temu zobaczyłam te palety, musiałam je mieć.

Co łączy obie palety?

Cena oraz ilość cieni

Obie palety zawierają 32 cienie i kosztują 40 zł. Zawierają cienie matowe, perłowe oraz satynowe. Palety możecie kupić tutaj : Affirmation i Flawless

Wielkość cieni oraz gramatura

Paleta ma 16 g , a cienie są wielkości monety 5 groszowej. Nie jest możliwe zużycie tych cieni w całości, w moim przypadku po prawie roku codziennego używania, zużycie jest znikome. A żaden cień , nawet ten najbardziej ulubiony nie osiągnął denka.

Co je dzieli?

Kolory

W obu paletach dominują brązy i beże , natomiast w palecie Affirmation mamy także chłodne odcienie ,jak fiolety i niebieskości. W palecie Flawless w większości mamy do czynienia z odcieniami ciepłymi.

Konsystencja cieni

W obu paletach cienie są bardzo aksamitne, nakładają się bardzo dobrze i dobrze się z nimi pracuje. Oczywiście cienie w obu paletach różnią się między sobą konsystencją, są takie cienie, szczególnie te mocno błyszczące , z którymi pracuje się ciężej, trudniej się nakładają i bardziej osypują przy aplikacji. Rzecz, która była dla mnie zaskoczeniem i którą odkryłam przy swatchowaniu cieni na ręce,to to, że cienie z palety Flawless miały zdecydowanie lepszą konsystencję i nakładały się po prostu lepiej.

Trwałość i pigmentacja

Cienie w obu paletach są bardzo zróżnicowane co do pigmentacji. Najjaśniejsze maty są tak słabo na pigmentowane ,że praktycznie ich nie widać( zaznaczam,że na swatch zobaczycie pojedyncze nałożenie cienia, nakładanie kilka razy tego samego cienia w tym samym miejscu, jak dla mnie mija się z celem, bo sama chciałabym zobaczyć realny obraz pigmentacji,nie nakładałam też pod nie żadnej bazy). Poza słabymi jasnymi matami, słabą pigmentacją wykazują się też niektóre błyszczące cienie co zobaczycie na swatch. W przypadku palety Flawless słabiej na pigmentowanych cieni jest mniej. Nie mniej jednak mimo tych kilku słabszych cieni w obu paletach,pigmentacja jest naprawdę dobra.
Trwałość cieni jest naprawdę w porządku, moje powieki należą do bardzo tłustych i od dawna zamiast bazy stosuję korektor, często na korektor nakładam też cień w kremie,który służy mi właśnie jako baza. Z takim zestawem cienie w stanie nienaruszonym trzymają mi się około 5-6 godz. po tym czasie, zaczynają się zbierać w załamaniu powieki. Cienie są na tyle trwałe, że w ciągu dnia nie tracą zbytnio na kolorze co jest dużym plusem.

Makeup Revolution Affirmation

 paleta cieni affirmation paleta cieni affirmation paleta affirmation swatche cieni paleta cieni affirmation swatche cieni paleta cieni affirmation swatche cieni paleta cieni affirmation swatche cieni

 

Makeup Revolution Flawless

 paleta cieni makeup revolutiobn flawless paleta cieni makeup revolution flawless paleta cieni flawless swatche cieni paleta cieni flawless swatche cieni paleta flawless swatche cieni paleta cieni flawless swatche cieni

 

 

Podsumowanie

Obie palety są naprawdę dobrymi produktami. Mimo kilku słabszych cieni ich pigmentacja i trwałość jest bardzo dobra. Sama chętniej używam palety Flawless, ze względu na ciepłe barwy, które bardziej mi odpowiadają, pigmentacja i konsystencja cieni z tej palety, także jak dla mnie jest po prostu lepsza i jeśli miałabym wybrać , którąś z nich wybrałabym właśnie Flawless. Nie mniej jednak jeśli lubicie chłodniejsze odcienie to paleta Affirmation, będzie dobrym wyborem. Stosunek ceny do jakości jest rewelacyjny, więc jeśli lubicie eksperymentować z makijażem i lubicie palety to serdecznie Wam je polecam. Dajcie znać czy miałyście do czynienia z tymi paletami? Czy może testowałyście inne palety z Makeup Revolution i możecie jakąś polecić?

Do następnego

Julita

Podziel się

Most popular posts
Kolory jesieni 2016 Pantone

Mimo tego, że nadal mamy lato, ...

Manicure hybrydowy-Hybrydy Aliexpress Vena lisa

Dzisiaj przychodzę do Was z kolejną ...

Podstawy pielęgnacji. Złuszczanie skóry. Peeling

Z małą obusową czasową, ale jest. ...