Pielęgnacja twarzy | Uroda

Podsumowanie wyzwania #7dni7maseczek. Recenzja 7 maseczek.

Lipiec 17, 2017
Maseczki, Rival de Loop, Bielenda, Dermaglin, Multibiomask

Hej

Moja szuflada była po brzegi wypełniona różnymi maseczkami do twarzy. Tak właśnie wpadłam na pomysł, że przez 7 dni przetestuje 7 różnych maseczek i podzielę się z Wami opinią, a przy okazji zużyje zapasy. Teraz przyszedł czas na podsumowanie. Zapraszam.

Jaka była moja skóra przed wyzwaniem?

W momencie wyzwania skóra była w nie najlepszej kondycji. Pojawiło się trochę niespodzianek. Poza tym była dość zanieczyszczona i przesuszona. Nie miała w sobie blasku.  Przez cały tydzień ograniczyłam stosowanie innych kosmetyków. Moja pielęgnacja polegała na oczyszczaniu twarzy, nałożeniu toniku, kremu pod oczy i jeśli wychodziłam z domu to filtru do twarzy i makijażu. Nie stosowałam żadnych dodatkowych kosmetyków, aby wyniki wyzwania były miarodajne.

Jakie maseczki testowałam?

Maseczka Dermaglin oczyszczająco-odżywcza Maseczka Dermaglin Oczyszczająco-odżywcza

Dzień 1

Maseczka oczyszczająco-odżywcza Dermaglin

ok. 6 zł

Maseczki Dermaglin bardzo lubię już od kilku lat, kiedy to miałam duże problemy z cerą.  Ta wersja zawiera zieloną glinkę, jedwab i olej jojoba. Jest wydajna, świetnie oczyszcza i nawilża jednocześnie. Nie wysusza skóry, nie powoduje efektu ściągnięcia. Dodatkowym atutem jest świetny skład i przystępna cena, a maseczka spokojnie wystarczy na dwa razy.

Bielenda Gold Detox Bielenda Gold Detox maseczka

Dzień 2

Bielenda Gold Detox Maska metaliczna cera dojrzała i wrażliwa nano złoto, węgiel i bio calcium

ok. 3 zł

Maseczka jest ciekawa, ze względu na metaliczny efekt. Delikatnie oczyszcza, skóra wygląda na bardziej wypoczętą, ale nie jest to efekt wow. Maseczka jest mało wydajna, ledwo wystarcza jej na pokrycie całej twarzy. Poza tym wystąpiło u mnie lekkie pieczenie, po jej nałożeniu. Podejrzewam o to składnik maseczki o nazwie EDTA, jest to konserwant, który w wyższym stężeniu może podrażnić. W ramach ciekawostki ok, ale w ramach pielęgnacji nie polecam.

Multibiomask maseczka nawilżająca i oczyszczająca Multibiomask maseczka oczyszczająca Multibiomask maseczka nawilżająca

Dzień 3

Multibiomask maseczka nawilżająca i oczyszczająca

ok. 5 zł

Dwie maseczki w jednym. Producent zaleca, aby wymieszać obie, lub nałożyć każdą oddzielnie w strategiczne miejsca, jeśli mamy cerę wrażliwą. Ja nałożyłam najpierw wersję oczyszczającą, a następnie nawilżającą. Pierwsze co zwróciło moją uwagę to piękny zapach obu maseczek. Nie należą one do wydajnych, ponieważ ich ilość ledwo wystarcza na pokrycie twarzy. O grubszej warstwie nie ma mowy. Słabą wydajność wynagrodził mi efekt. Skóra po zastosowaniu obu maseczek była oczyszczona, gładka, nawilżona. Wyglądała po prostu bardzo dobrze. Makijaż na skórze trzymał się bez zarzutu i wyglądał świetnie przez cały dzień. Zdecydowanie polecam.

Bielenda Super Power Mezo Mask Bielenda Super Power Mezo Mask

Dzień 4

Bielenda Super Power Mezo Mask. Aktywna maska korygująca

7 zł

Maseczka w płachcie z kwasami. Użyłam jej, kiedy byłam cały dzień w domu, aby nie narażać się na wysokie promieniowanie słoneczne. Mój problem z maseczkami w płachcie jest takie, że wszystkie są na mnie zbyt duże i nie przylegają idealnie do skóry. Pomimo tego ta maseczka, świetnie zadziałała na moje niespodzianki. Stały się jaśniejsze, szybko się zmniejszyły i były mniej widoczne. Wiecie, że serum z tej serii uwielbiam i w przypadku tej maseczki jest podobnie. Myślę, że jej regularne stosowanie przysłuży się szczególnie cerą trądzikowym, lub w momencie, kiedy pojawią się na Wasze skórze niespodzianki i zależy Wam na szybkim efekcie.

Maseczka Dermaglin oczyszczająco-odżywcza Maseczka Dermaglin Oczyszczająco-odżywcza

Dzień 5

Dermaglin Maseczka Regenerująca

ok. 6 zł

Druga maseczka Dermaglin to chyba wystarczający dowód na to, że są naprawdę dobre ? 😉 Wersja regenerująca to zielona glinka, miód i olejek pomarańczowy. Nie będę się powtarzać, bo jest tak samo świetna, jak poprzednia wersja. Skład, wydajność i świetnie działanie. Mogę tylko powiedzieć, kupujcie i testujcie 😉

Multibiomask kuracja odmladzającaMultibiomask Kuracja odmładzająca

Dzień 6

Multibiomask Koktajl odmładzający i maska mezoterapia. 

ok. 7 zł

Tę maseczkę kupiłam głównie z ciekawości, a mianowicie połączenia zwykłej maseczki z maseczką w płachcie. Wprawdzie nie mam skóry dojrzałej i nie zależy mi na odmłodzeniu, ale stawiam na profilaktykę ;). Tak serio to jednorazowe użycie ani nikogo nie odmłodzi, ani nie zaszkodzi młodej skórze.  Maseczki przepięknie pachną, tak samo, jak poprzednia wersja maseczki tej firmy. Poza tym skóra po zastosowaniu takiego rytuału wyglądała naprawdę dobrze. Była miękka, nawilżona, rozświetlona i napięta. Maseczka nie wywołała żadnego podrażnienia, mimo że skład do najlepszych i najkrótszych nie należy. Mnie krzywdy nie zrobiła, ale ze względu na to, że skład najlepszy nie jest, a i cena nie niska, więc szukałabym alternatywy.

Maseczka nawilżająca Rival de Loop Maseczka nawilżająca Rival de Loop

Dzień 7

Rival de Loop maseczka nawilżająca

1 zł

Najtańsza ze wszystkich przetestowanych przeze mnie maseczek. Tę cenę należałoby podzielić jeszcze na dwa, bo składa się z dwóch części. Mimo tej niskiej ceny maseczka ma bardzo dobry skład ( przyczepiłabym się jedynie do Phenoxyetanolu), jest wydajna, jedna połówka spokojnie wystarcza na nałożenie maseczki grubszą warstwą na całą twarz. U mnie maseczka sprawdziła się bardzo dobrze, skóra była nawilżona, gładka, a nawilżenie utrzymuje się dotąd. Nie wywołała podrażnienia i uczulenia. Muszę jednak Was ostrzec, ponieważ kilka osób pisało mi na Instagramie, że u nich wywołała podrażnienie i niekoniecznie się sprawdziła. Także zwróćcie na to uwagę.

Jak wygląda skóra po wyzwaniu?

Jest gładka, miękka, nawilżona. Niespodzianki zniknęły, a żadne nowe się nie pojawiły. Nie wystąpiły żadne negatywne skutki stosowania maseczek.

Podsumowanie

Jestem zaskoczona, że przy stosowaniu minimalnej ilości kosmetyków do pielęgnacji twarzy i codziennym stosowaniu maseczki skóra wygląda tak dobrze. Może to  okres letni sprawił, że skóra nie potrzebuje tak dużej ilości produktów ( nie omieszkam sprawdzić tego zimą ;)). Na pewno jeszcze raz zrobię takie wyzwanie, ale jedynie z maseczkami o naturalnych składach. Polecam Wam maseczki Dermaglin oraz maseczkę Super Power Mezo Mask Bielendy, jeśli borykacie się z problemami skórnymi. Poleciłabym maseczkę nawilżającą Rival de Loop, ale ze względu z opiniami, jakimi się spotkałam od innych osób, raczej bym na nią uważała. Dajcie znać czy Wy podjęłybyście się takiego wyzwania? Używałyście którejś z tych maseczek?

Do następnego

Julita

 

  • znam tyko jedną z Dermaglinu. Z Bielendy w płachcie lubię wersje nawilżającą:)

  • Lux Fly

    muszę sama spróbować wyzwania po powrocie z wakacji 😉

  • Świetny pomysł na serię, sama mam takie zapasy, że szok. Chyba trochę ściągnę od Ciebie 😉

  • Kiedyś często gościły u mnie maski Dermaglin. Obecnie wolę sama mieszać sobie glinki 🙂

  • Ja nie potrzebuję podejmować takiego wyzwania, ponieważ mam bardzo dobraną pielęgnację i ustalony rytm skóry, więc nie chwaląc się – podoba mi się. 🙂 Poza tym ja stosuję droższe koreańskie maseczki raz w tygodniu, bo nie mogłabym częściej, patrząc na moje fundusze. Cieszę się, że teraz twoja cera jest w lepszym stanie. 🙂
    https://pokazswepiekno.blogspot.com/

  • moim odkryciem była maseczka z węglem od AA z cynkiem, skóra była idealnie po niej odświeżona i czysta, kosmetyk jest dobry dla alergików i nie podrażniał mojej cery jak dermaglin :/

%d bloggers like this: