Makijaż | Uroda

Matowe pomadki Kobo

Marzec 22, 2017
Matte lip stain, Matte Liquid Lipstick, Złota edycja Kobo

Hej

Niedawno zaopatrzyłam się w trzy pomadki matowe Kobo, które pokazywałam Wam na moim Instagramie. Dzisiaj przyszedł czas na wyrażenie swojej opinii. Czy są warte swojej ceny? I co o nich sądzę? Tego dowiecie się niżej.

Pomadek matowych mam bardzo dużo , dlatego wobec kolejnych nowych pomadek mam dość wysokie wymagania. Kupiłam dwie płynne pomadki i ją standardową w sztyfcie. Aktualnie w Naturze trwa promocja do -40% na wszystkie kosmetyki do makijażu i będziecie mogły je nabyć w niższej cenie.

Kobo Professional złota edycja limitowana  Zlota edycja, Kobo Professional

Cena 16,99 zł, Kolor  416 Walk of fame

Zacznę od tego, że kupiłam tę szminkę przede wszystkim ze względu na opakowanie, bo jest po prostu piękne. Dodatkowym walorem jest magnes przy zamknięciu, dzięki czemu mamy pewność,że szminka nie otworzy nam się w torebce. Jedynymi szminkami matowymi w sztyfcie, jakie posiadam są szminki z Golden Rose i ta szminka Kobo bardzo mi ją przypomina. Jednak są nimi pewne różnice. Szminka Kobo ma bardziej masełkowatą konsystencje i bardzo dobrze rozprowadza się na ustach.Szminki z Golden Rose mają bardziej tępą konsystencję. Szminka Kobo ma delikatny zapach, który szybko się ulatnia, nie podkreśla suchych skórek i mimo matowego wykończenia nie wysusza ich. Jej zaletą jest też trwałość, nie poradzi sobie z tłustym posiłkiem, ale przy piciu wody daje radę. Polecam Wam te pomadki, jeśli lubicie tego typu formuły.

Złota edycja limitowana Kobo, Wal of frame

Kobo Matte Lip Stain Non Transfer Liquid Lipstick

Matte liquid Lipstick passiflora tea, Matte Lip stain Dusty cedar

Cena 14,99 zł, Kolor 506 Dusty Cedar

Zacznę od tego,że kolor jest piękny. Idealnie w moim guście mimo,że należy do kolorów bardziej intensywnych. Jednak rzeczą, która zaskoczyła mnie w tym kolorze ,jest to, że posiada drobinki brokatu.Niby jest to pomadka matowa, ale posiada drobinki, za którymi nie przepadam. Poza tym pomadka nie ma nic wspólnego ze słowem non transfer, które ma swojej nazwie. Ta pomadka bardzo szybko się ściera i rozmazuje po twarzy zostawiając na ustach same drobinki. Nie miałam tak nietrwałej matowej, nie wytrzymuje nawet 2 godzin nawet wtedy, kiedy nic nie jemy ani nie pijemy.Dodatkową wadą jest to że brzydko pachnie klejem i nie jest to komfortowe. Ja jej nie polecam, jedna z gorszych pomadek matowych.

Kobo Matte Liquid Lipstick

Cena 15 zł, Kolor 405 passiflora tea

Teraz przyszedł czas na pseudomatową pomadkę. Nazwałam ją tak, ponieważ nie jest ona wcale matowa.Nie zastyga na mat, tylko ma błyszczące i klejące wykończenie. Oczywiście możemy tą pierwszą warstwę ściągnąć chusteczką, ale wtedy pomadka traci nasycenie koloru. Jej trwałość oceniam na poziomie przeciętnego błyszczyka, nie wytrzyma nam na ustach nawet godziny, jeśli pijemy.Ogólnie tę pomadkę powinna nazwać jako błyszczyk,bo zachowuje się właśnie jak błyszczyk pachnie dość przyjemnie, ale jest klejąca, ma słabą pigmentację, jest nietrwała i rozlewa się poza kontur. Podsumowując, jest nie warta nawet tych 15 zł, chyba,że chcecie mieć przeciętny błyszczyk zamiast pomadki matowej.

Swatche pomade matowych Kobo, walk of frame,passiflora tea, dusty cedar

Podsumowanie

Spodziewałam się rewelacyjnych produktów, a tak naprawdę natrafiłam na niezłe buble. Mimo że lubię firmę Kobo. To z tych pomadek, prócz złotej nie jestem zadowolona i na pewno nie kupie ich ponownie. Bardzo szkoda, bo kolory tych pomadek są piękne, a i cena przestępna.Niestety mogę Wam polecić jedynie te pomadki z limitowanej kolekcji. Dajcie znać czy używałyście tych pomadek i jakie macie z nimi doświadczenia? Jakie są Wasze ulubione matowe pomadki?

Do następnego

Julita

 

%d bloggers like this: