Makijaż | Uroda

Silisponge hit czy kit?

Luty 25, 2017
silisponge,silikonowa gąbeczka do aplikacji podkładu

Hej

Zachęcona filmikami na Instagramie i niską ceną na Ali, postanowiłam zakupić silikonową gąbeczkę do nakładania podkładu.Ta malutka gąbeczka wywołała nie mała burzę w Internecie, jeśli jesteście ciekawe co ja o niej myslę to ,zapraszam do recenzji.Gąbeczkę silisponge kupiłam na Aliexpress za 5 zł, znajdziecie je w różnych kształtach,rozmiarach i kolorach.

Wykonanie

Gąbeczka jest wykonana z dość miękkiego silikonu, jest mała, ale wygodnie leży w dłoni. Nie mam żadnych zastrzeżeń do wykonania. Mogłaby być jednak miększa,aby komfort pracy z nią był przyjemniejszy.

Aplikacja podkładu

Do tej pory podkład nakładałam palcami,pędzlem typu flat top,gąbeczką Real Techniques oraz gąbeczką z Rossmanna i w porównaniu z tymi wszystkimi metodami, nakładanie podkładu gąbeczką silisponge było najgorszym doświadczeniem. Silikon jest naprawdę twardy w porównaniu nawet do pędzla i to sprawiło,że czułam duży dyskomfort przy nakładaniu produktu.

silisponge,silikonowa gąbeczka do aplikacji podkładu

Higiena

Gąbeczka jest bardzo łatwa do utrzymania w czystości,wystarczy umyć ją mydłem, żelem, czy innym środkiem, którego używacie do tej czynności.Nie trzeba jej namaczać, co przyśpiesza proces makijażu. To,że gąbeczka jest wykonana z silikonu ogranicza nam także ilość bakterii, więc dla osób, które mają problemy z trądzikiem byłoby to dobre rozwiązanie.

Efekt

Kiedy zobaczyłam swoją skórę po nałożeniu makijażu tą gąbeczką to byłam załamana,bo uzyskałam efekt tzw. „szpachli”. Skóra wyglądała tragicznie, nienaturalnie i po prostu bardzo brzydko. Silikonową gąbeczką nie wklepiemy podkładu odpowiednio w skórę, produkt zostaje na powierzchni skóry, gdy produkt zostaje na gąbeczce. Poza tym gąbeczka zostawia smugi, a sama aplikacja jest dłuższa niż w przypadku standardowych gąbeczek czy pędzla. Jedynym plusem jest to, że zużyjemy mniej produktu.

Podsumowanie

Silisponge jest dla mnie totalnym kitem i na pewno nie zdecyduje się na zakup oryginalnej gąbeczki. Daje ona dla mnie bardzo nienaturalny efekt,którego ja w makijażu nie toleruje. Zdecydowanie wolę zużyć więcej produktu i wyglądać naturalnie. Nie polecam tego produkty nikomu, bo według mnie jest totalnym niewypałem.

Dajcie znać czy używałyście silisponge,albo miałyście zamiar ją kupić? W jaki sposób najczęściej aplikujecie podkład?

Do następnego

Julita

 

  • Izabela Błaszczak

    Zgadlam ;)! To prawda tyle szumu że już to mnie nudzi! Ja napewno jej nie zakupie szkoda nawet małej sumy! Fajny rzeczowy pościk! Xxx

    • Dziękuję bardzo :).To prawda szum niesamowity,a nie ma o co.

  • Też jej nie kupię, nie lubię szpachli na twarzy. Zgadzam się z twoją recenzją w 100 procentach.

    • Szpachla to dla mnie najgorsze co może być 🙂

  • No, jakoś sobie nie wyobrażam, by takie coś mogło poprawnie działać i nie planuje tego testować. Szkoda mi czasu i pieniążków.

    • Nie żałuję tych 5 złotych,ale więcej bym tego nie kupiła 🙂

  • Ja mam silisponge, też właśnie z Aliexpress i uważam, że to całkiem spoko wynalazek. Idealnie sprawdza się np. do mniej kryjących kremów BB albo do podkładów o takiej musowej, bardziej, nazwijmy to sobie, suchej konsystencji.

    • U mnie się nie sprawdziła nawet do kremu BB Holika Holika,a do masowej konsystencji nie próbowałam,bo nie posiadam takiego podkładu 🙂

  • Nie mam parcia na taki gadżet 🙂

    • Ja lubię nowości,moja ciekawość nie pozwala mi przejść obojętnie 🙂

  • O, nawet nie wiedziałam o takiej „gąbeczce”. Chyba dawno nie oglądała Youtube hehe, ale samo to, że jest sylikonowa sprawia, że nawet nie próbowałabym jej używać. Mam tłustą cerę i mam wrażenie, że ten gadżet nie „wklejałby” podkładu, przez co podkład wyglądałby brzydko i nienaturalnie 🙂

    • Właśnie to jest jej największy minus.Cały podkład zostaje na powierzchni skóry i skóra wygląda brzydko.

  • Widziałam kilka testów tego cuda i jestem na nie 😉

%d bloggers like this: