Pielęgnacja twarzy | Uroda

Regenerująca kuracja z witaminą C DermoFuture i Energetyzujący olejek arganowy do twarzy z witaminą C Stara Mydlarnia czyli Sera z witaminą C

Wrzesień 17, 2016
Serum z witaminą c Stara Mydlarnia i DermoFuture

 

Hej,

Kiedy ostatnio recenzowałam dla Was sera z Glyskincare napisałam wtedy , że odkryłam inne, lepsze serum. Dzisiaj więc przyszedł czas , aby zrecenzować kolejne dwa sera z witaminą C  Stara Mydlarnia i DermoFuture i przy okazji mojego dotychczasowego ulubieńca. Jeśli lubicie sera z witaminą C i ciekawi Was, który z tych produktów jest moim ulubieńcem to zapraszam dalej.


Poprzedni wpis z recenzją serum z witaminą C Glyskincare

 

Zaczniemy od serum ze Starej Mydlarni i opisu producenta.

 

 

Energetyzujący olejek arganowy do twarzy z witaminą C Stara Mydlarnia – doskonałe połączenie aktywnych antyutleniaczy: wit. C i E oraz oleju arganowego – skutecznie chroni skórę przed wolnymi rodnikami powodującymi jej starzenie, wnikając w głębsze warstwy skóry. Rozjaśnia i wzmacnia naskórek, zmniejsza przebarwienia. Pobudza komórki do produkcji kolagenu. Regularne stosowanie prowadzi do całkowitego zniwelowania płytkich zmarszczek. pojemność 30 ml, a cena to 33 zł w internecie.

* opis pochodzi ze strony mydla.pl

 

Skład: Argania Spinosa Kernel Extract,Ascorbyl palmitate,Tocopheryl Acetate,Lecithin,Paraffinum Liquidum,Bergamot Oil

 

Serum Stara Mydlarnia  otrzymujemy w ciemnej, szklanej buteleczce z pipetką. Dzięki pipecie dozowanie olejku jest wygodne.Jak widzicie jest to połączenie olejku arganowego i witaminy C. Jest to olejek i taka też jest jego konsystencja, ma delikatny zapach i jasny kolor, przez co jest przyjemny w stosowaniu. Nie wchłania się on zbyt szybko, dlatego stosowałam ten olejek tylko na noc,codziennie, przez około 3 miesiące, jest wydajny wystarczy kilka kropli, aby nałożyć go na całą twarz. 

 

Działanie

Najważniejszy punkt, całowicie szczerze nie zauważyłam żadnego dobrego efektu na mojej skórze, nie było rozjaśnienia, skóra rano nie wyglądała na bardziej wypoczęta, czego oczekiwałabym od serum z witaminą c w składzie. Jedyne co zauważyłam to po około 3 tygodnia przesuszenie skóry nie wiem czy była to sprawka tego serum, ale nie zmieniałam nic w pielęgnacji w tamtym czasie prócz nakładania  serum Stara Mydlarnia na noc. Podejrzewam , że mojej skórze nie służy olejek arganowy, kiedyś dawno temu stosowałam go solo i efekt był podobny. Olejek mnie nie zapchał, a jako posiadaczka skóry do tego skłonnej jest to dla mnie istotne. Nie polecam tego serum, ze względu na to, że nie było efektów takich jakich należy oczekiwać przy tego typu produkcie. Mimo tego, że nie zrobił mi krzywdy to nie kupie go ponownie.

Przyszedł czas na mojego ulubieńca a jest to serum DermoFuture Regenerująca kuracja z witaminą C.


Regenerująca kuracja z witaminą C  20 ml

Intensywnie regenerująca kuracja z witaminą C o najwyższym, bo aż 30-proc. stężeniu. Dodatkowo znalazły się w niej arbutyna, kwas hialuronowy, wyciąg z gorzkiej pomarańczy oraz gliceryna.

Wysoko wyselekcjonowane i odpowiednio połączone składniki gwarantują:
·         rozjaśnienie
·         regenerację zniszczonej skóry
·         zmniejszenie skłonności do przebarwień i piegów
·         zwiększenie elastyczności
·         ochronę przed wolnymi rodnikami
·         spowolnienie procesów starzenia
·         uszczelnienie naczyń krwionośnych.

Witamina C wykazuje działania antyoksydacyjne, walczy z wolnymi rodnikami, wspomaga ochronę przeciw promieniowaniu UV, stymuluje syntezę kolagenu, działa rozjaśniająco, wpływa korzystnie na stan skóry trądzikowej, wzmacnia naczynia krwionośne, poprawia stopień nawilżenia skóry. Gliceryna w naturalny sposób osłania skórę, przenikając do przestrzeni międzykomórkowych, gdzie wiąże ilość wody niezbędną do zachowania prawidłowego nawilżenia skóry. Ma doskonałe właściwości łagodzące, skutecznie nawilża przesuszoną skórę ze skłonnościami do pierzchnięcia. Wygładza, poprawia elastyczność, reguluje procesy prawidłowej odnowy naskórka. Działanie gliceryny jest długotrwałe. Penetruje głębsze partie warstwy rogowej naskórka i pozostaje tam, regulując wilgotność przez około dobę. Kompleks proteinowy działa przeciwobrzękowo, walczy z wolnymi rodnikami, natomiast wyciąg z gorzkiej pomarańczy ma właściwości antyoksydacyjne, aktywuje procesy regeneracji i odnowy skóry, nawilża, zwiększa elastyczność i jędrność skóry, działa delikatnie ściągająco i zmniejsza pory, rozjaśnia koloryt cery, odżywia i rewitalizuje skórę zmęczoną. Arbutyna posiada działanie depigmentacyjne, polegające na regulowaniu produkcji barwnika skóry – melaniny, a także na jej równomiernym rozmieszczeniu w naskórku. Usuwa już powstałe przebarwienia posłoneczne, potrądzikowe i plamy starcze. Posiada działanie przeciwzapalne, używana jest w leczeniu trądzika pospolitego. Kwas hialuronowy wpływa korzystnie na stopień nawilżenia, poprawia kondycję suchej skóry. Może być stosowany jako środek nawilżający. Wiążąc wodę w naskórku, wygładza go, a także chroni przed wysuszeniem, dzięki czemu zmniejsza możliwość występowania uczuleń i podrażnień.

Skład: Aqua, Ascorbic Acid, Glycerin, Aqua (and) Butylene Glycol (and) Aesculus Hippocastanum (Horse Chestnut) Extract (and) Silybum marianum (Lady’s Thistle) Extract (and) Camelia sinensis Exstract (and) Hydrolyzed Wheat Protein, Citrus Aurantium Extract, Arbutin, Sodium Hialuronate, Carboxymethylcellulose,DMDM Hydantoin, Methylchloroisothiazolinone (and) Methyllisothiazolinone.

Za pojemność 20 ml zapłacimy około 40 zł.

 

To serum otrzymujemy w szklanej, ciemnej buteleczce z pipetką czyli standardowym opakowaniu dla tego typu produktów, serum ma bezbarwną, wodnistą konsystencje łatwo się rozprowadza, dość szybko wchłania, nie lepi się, Serum jest wydajne, i stosowałam je przez około 4 miesiące, dzięki długiej dacie ważności bo aż 12 miesięcy jesteśmy w stanie zużyć je do końca. 

 

Działanie

Dzięki temu serum w końcu zauważyłam efekty działania witaminy C, skóra rano była świeża, wypoczęta, rozjaśniona, dodatkowo była nawilżona. Zauważyłam też delikatne rozjaśnienie przebarwień.Dodatkowo cena tego serum jest w porównianiu do jakości i wysokiego stężenia witaminy C jest bardzo korzystna. Zdecydowanie polecam Wam to serum, za całą pewnością do niego wrócę.  W następnej kolejności chciałabym przetestować serum z Mincera , ale to pewnie w okresie wiosennym.

 

Dajcie znać czy lubie tego typu sera, czy miałyście doczynienia z  którymś z tych produktów.

 

Do następnego

Julita

 

 
  • Parafina w składzie pierwszego produktu odstrasza, ale kuracja wydaje się być ciekawa 🙂

  • Nie podoba mi się ta parafina:(

  • To prawda,dlatego już do niego nie wrócę

  • Mnie również się nie podoba

  • Kosmetyków tychże nie używam, ale ponieważ miałem wątpliwości, czy "serum" odmienia się jako "sera" to sprawdziłem, że tak. Twój blog też uczy jednym słowem 🙂

  • Przydałoby się wypróbować to serum 🙂 Muszę sobie zapisać nazwę 🙂

  • Nie zauważyłaś żadnych rezultatów przy stosowaniu pierwszego serum, ponieważ ma ono w składzie parafinę, a ona wyjątkowo dobrze hamuje wchłanialność czegokolwiek, np. zawartej w kosmetyki witaminy c, tylko pozornie nawilża tworząc nieprzepuszczalną warstwę na powierzchni naskórka. Stąd przesuszenie. Dobrze, ze chociaż z tego drugiego byłaś zadowolona:)

  • Nie dziwię się, ale myślę, że łatwo znajdziesz jakieś zastępstwo dla tego produktu w swojej pielęgnacji 🙂

  • U mnie ostatnio rewelacyjnie sprawdza się olejkowy rytuał od Loreal. Jestem zaskoczona, bo nie wiązałam z nim za dużych nadziei 😉

  • To się cieszę 😉

  • DermoFuture polecam zdecydowanie

  • Dzięki za tak wyczerpujący komentarz,staram się unikać produktów z parafiną,ale ten olejek dostałam w prezencie,więc szkoda było je wyrzucić. Jednak jak widać bo efektach, a raczej ich braku trzeba było tak zrobić.

  • Nie słyszałam o tym rytuale olejkowym,muszę sprawdzić ?

  • Ja na razie używam serum z kolagenem, ale chciałam później kupić z witamina C i spodobało mi się to serum 🙂

  • Z chęcią bym przetestowała olejek ze Starej Mydlarni niestety olej arganowy to nie moja bajka:( Strasznie zapycha 🙂 Bardzo ciekawy wpis czekam na więcej :)))
    http://www.alexandraolivetti.blogspot.com

  • Polecam najlepsze jakie do tej pory miałam ?

  • Olejek ze starej mydlarnii ma jeszcze parafinę w składzie,która też lubi zapychać,a jego działanie jest znikome. Bardziej polecam DermoFuture

  • Na serum z Dermofuture mam wielką ochotę. Kuracja witaminą C na jesień to świetna opcja 😉

  • To prawda 😉

  • To prawda,dlatego już do niego nie wrócę

  • Mnie również się nie podoba

  • To się cieszę

  • DermoFuture polecam zdecydowanie 😉

  • Dzięki za tak wyczerpujący komentarz,staram się unikać produktów z parafiną,ale ten olejek dostałam w prezencie,więc szkoda było je wyrzucić. Jednak jak widać bo efektach, a raczej ich braku trzeba było tak zrobić.

  • Nie słyszałam o tym rytuale olejkowym,muszę sprawdzić

  • Polecam najlepsze jakie do tej pory miałam

  • Olejek ze starej mydlarnii ma jeszcze parafinę w składzie,która też lubi zapychać,a jego działanie jest znikome. Bardziej polecam DermoFuture

  • To prawda 😉

  • Aneta Borek

    O wlasnie takiego serum szukam jak Dermofuture muszę go kupić.

%d bloggers like this: