Makijaż | Uroda

Gąbka do makijażu i Brush Egg z Primarka

Wrzesień 7, 2016
Akcesoria z Primarka

Cześć!

Dzisiaj post z recenzją gąbki do makijażu oraz brush egg z Primarka.Nie byłabym sobą, gdybym podczas zakupów w Primarku nie skusiła się na te dwa akcesoria z czystej ciekawości, zachęciła mnie  niska cena i nie ma co ukrywać kolor. Nie znałam wcześniej tych produktów, więc kupiłam je całowicie w ciemno. Teraz moge stworzyć recenzję dla Was, może któraś z Was wybiera się do Primarka w najbliższym czasie. Jeżeli chcecie wiedzieć czy warto się skusić na gąbki i brush egg to zapraszam dalej.

 Gąbki do makijażu

Gąbeczka do podkładu Primark

Zaczniemy od gąbek do makijażu nieprzypadkowo napisałam gąbek ,ponieważ są one pakowane po 2 sztuki, każda z gąbeczek jest w innym kształcie , a ich cena to 2 Euro.

Do czego służy gąbka do makijażu, jak jej używać i dlaczego jest lepsza od pędzla do podkładu?

Dla mniej zaznajomionych z tematem służą one do aplikowania  na twarz podkładu i korektora . Taką gąbeczkę moczymy pod bieżącą wodą i dopiero wtedy zaczynamy aplikacje podkładu. Możemy zrobić to na dwa sposoby nakładając podkład na twarz i następnie rozetrzeć lub aplikując podkład np. na wierzch dłoni i następnie zaaplikować go na gąbeczkę i dopiero na twarz, Ja zdecydowanie preferuję tę pierwszą metodę, bo dzięki niej gąbeczka wchłania mniej podkładu nom i nie brudzimy dłoni co może spowodować, że przy robieniu porannego makijażu na szybko zapomnimy go zmyć i wyjdziemy z domu z upaćkaną do podkładu dłonią  ;). Jak do tej pory miałam do czynienia  tylko z gąbka Real Techniques Miracle Sponge i jestem z niej niesamowicie zadowolona, ale to temat na inny post. Jednak to właśnie ta gąbka pokazała mi różnicę między nakładaniem podkład pędzlem, a właśnie gąbeczką. Dzięki temu sposobowi aplikacji możemy uzyskać większe krycie, naturalniejszy wygląd makijażu i nałożenie podkładu równomiernie i bez smug.

Recenzja

Za tę cenę nie oczekiwałam cudów, ale ta gąbka zaskoczyła mnie bardziej niż się spodziewałam. Szkoda ,że w złym sensie i to jeszcze zanim zaczęłam nakładać nią podkład. Moczyłam ją dłuższą chwile i nic się działo. Ta gąbeczka nie mięknie i nie rośnie pod wpływem wody. Widząc to już wiedziałam, że nałożenie nią podkładu przyjemne na pewno nie będzie i nie było.  To nie jest stemplowanie w celu aplikacji kosmetyku to jest bicie po twarzy , a i tak podkład nie wygląda dobrze, większość zamiast na twarzy zostaje na gąbce. Z aplikacją korektora było to samo musiałam użyć mojej Miracle Sponge, żeby makijaż jakoś wyglądał. Plusem tych gąbeczek jest jedynie cena, ale co z tego skoro nie nadaje się do niczego, lepiej te 2 euro wydać na coś innego.

 Gąbeczki do podkładu porównanie Gąbeczki do podkładu porównanie

Brush Egg Primark

Słowem wstępu Brush Egg Primark to jajeczko do mycia pędzli, które ze względu na swoje wypustki pomaga nam w łatwy sposób umyć pędzle. Brush Egg Primark do złudzenia przypomina oryginalny Brush Egg, a jego cena to 2 euro.

Brush Egg Primark

Recenzja

Nie mam szczególnie dużo pędzli jakieś 20 sztuk, ale to jajeczko bardzo ułatwiło mi ich mycie, szczególnie pędzla do konturowania, który zawsze był trudny do wyczyszczenia. Dzięki temu różowemu jajeczku pędzle czyści się szybciej i po prostu lepiej, cena także jest zachęcająca. Brush egg wkładam sobie na dwa palce i pocieram pędzel o wypustki w ten sposób dokładnie się domywają. Jeżeli potrzebujecie czegoś takiego, bo tak jak ja macie problem z doczyszczeniem niektórych pędzli , a będziecie w Primarku to polecam. Jeżeli nie to na rynku jest dostępnych wiele takich jajeczek . W Rossmannie dostępna jest też fajna płytka do czyszczenia pędzli, możliwe , że ją zakupie jeżeli powiększę swoją kolekcje pędzli. 

 

Podsumowanie

Jeżeli będziecie mieć okazję być w Primarku to nie zwracajcie kompletnie uwagi na te gąbki, ale polecam wam Brush Egg i pędzle z primarka, których recenzję znajdziecie w innym poście. Na dzisiaj to tyle , mam nadzieję, że recenzja okaże się przydatna.

Recenzja pędzli z Primarka

Do następnego

Julita

 
  • Z gąbek do makijażu sama korzystam – z różnych kolorów i kształtów. Z kolei jajeczko do czyszczenia pędzli mocno mnie kusi – jesteś kolejną osobą, która je recenzuje. Tym bardziej, że czyszczenie pędzli jet dla mnie jedną z najgorszych kar…;)

  • Jajeczko zdecydowanie polecam bardzo ułatwia mycie pędzli ,a ja także bardzo nie lubię ich myć 😉

  • Szkoda ze się nie sprawdziły ale polecam Ci gabeczke z mur jest bardzo fajna ale na poxzatku dosłownie cieknie z niej farba . Polubiłam tez ebelin ale jest twardsza

  • Jajeczka do mycia nigdy nie miałam, ale ostatnio udało mi się zakupić płytkę do mycia pędzli z Rossmanna i jestem zachwycona 🙂

  • Właśnie też się zastanawiam nad jej zakupem 😉

  • Polecam! Domyła mi nawet pędzel do różu, który miał dość "rozczapierzone" i rozdwojone włosie i przez to zawsze coś w tych rozdwojonych końcówkach zostawało – były delikatnie bardziej "różowe" od reszty pędzla. Jedno mycie na płytce z Rossmanna i problem zniknął 😉

  • No to mnie zachęciłaś 😉

%d bloggers like this: